AKTUALNOŚCI / ARTYKUŁY

Sektor usług w Polsce. Co nas czeka w niedalekiej przyszłości?


Według danych Głównego Urzędu Statystycznego firmy prowadzące działalność o charakterze usługowym w ubiegłym roku wygenerowały 63 proc. wartości dodanej brutto. W porównaniu z rokiem poprzednim jest to wzrost dokładnie o 2 proc. Warto również podkreślić, że przedsiębiorstwa usługowe zatrudniają aż 58 proc. wszystkich osób pracujących w Polsce.

Rodzimy sektor usług nabiera rozpędu, ponieważ Polacy coraz częściej powierzają realizację zadań profesjonalistom. Zwiększony popyt umożliwia zatem rozwój polskich przedsiębiorstw, które systematycznie rozszerzają swoją ofertę oraz podnoszą jakość wykonywanych prac. Nie oznacza to jednak, że w przyszłość możemy patrzeć wyłącznie optymistycznie. O czym mowa?

Widmo opóźnionych płatności

Wyniki najnowszego „Europejskiego Raportu Płatności 2016” przygotowanego przez Intrum Justitia wskazują, że polskie firmy z sektora usług obawiają się konsekwencji, jakie niosą ze sobą nieterminowe zapłaty za faktury. Aż 58 proc. ankietowanych uważa, że opóźnione płatności hamują rozwój firmy. Dla porównania średnia europejska to 40 proc. – Z naszego badania wynika, że w polskim sektorze usług nieterminowe płatności stanowią większy problem niż w innych krajach europejskich. Badani przez nas przedsiębiorcy przyznali, że mogą one powodować utratę płynności finansowej. Twierdzi tak 54 proc. ankietowanych. Dla porównania na Węgrzech tylko 30 proc. przedsiębiorców boi się o zanik środków pieniężnych. Innymi konsekwencjami nieterminowych płatności często wspominanymi przez respondentów są: zagrożenie dla dalszego istnienia firmy na rynku oraz konieczność zwolnień wśród pracowników – komentuje Krzysztof Krauze, prezes Intrum Justitia. Z danych przedstawionych w najnowszym „Europejskim Raporcie Płatności” wynika, że aż 30 proc. ankietowanych przedsiębiorców zmuszonych było zredukować zatrudnienie, a 42 proc. respondentów stwierdziło, że szybsze zapłaty pozwoliłyby na zwiększenie liczby pracowników.

Światełko w tunelu

Obecnie na polskim rynku widać wzrost popytu na różnego rodzaju świadczenia, co pozwala rodzimemu sektorowi usług na stabilny rozwój. Coraz większą popularnością cieszą się usługi, które klienci mogą zamówić bez wychodzenia z domu, czyli przez Internet. Przyszłość to także rozwiązania dla ludzi starszych, ponieważ w Polsce brakuje osób świadczących usługi opiekuńcze nad coraz bardziej starzejącym się społeczeństwem, takich jak pielęgniarki czy geriatrzy. Według ostatnich danych Ministerstwa Rozwoju na rodzimym rynku działa jedynie 220 tys. firm oferujących usługi dla seniorów. Dla porównania przedsiębiorstw działających w zakresie naprawy samochodów jest ponad milion. Dobrą inwestycją mogą okazać się również salony piękności, ponieważ z roku na rok stopniowo wzrasta zapotrzebowanie na usługi związane z urodą, a firm prowadzących taką działalność w Polsce jest tylko 267 tys.  – Wszystko to pozwala patrzeć z nadzieją w przyszłość polskiego sektora usług. Istotne jest jednak to, aby przedsiębiorcy nauczyli się odpowiednio zabezpieczać swoją firmę przed konsekwencjami nieterminowych płatności. Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie przedpłaty czy faktoringu – dodaje Krzysztof Krauze, prezes Intrum Justitia


Wtecz Do góry